1. Inizio pagina
  2. Contenuto della pagina
  3. Menu principale
  4. Menu di Sezione
  1. IT
  2. EN
  3. ES
  4. FR
  5. PT
  6. PL
Contenuto della pagina

Ojciec i wychowawca braci

Po powrocie z Japonii do Polski Ojciec Maksymilian zostaje mianowany Gwardianem Niepokalanowa. Jego zadanie przyjmuje dwa kierunki bardzo precyzyjne: reorganizacja działalności i formacja braci. Pisze do Mugenzai no Sono:
„Rozłożyłem sobie czas tak, że do południa przebywam w celi i przyjmuję braci, którzy mają mi co do powiedzenia, poradzenia się itd., a po południu pragnę zwiedzić każde miejsce, każdy warsztat pracy i odwiedzić każdego przy pracy czy to we dnie, czy w nocy…” (PMK 594a).
Jako O. Gwardian braci i dyrektor ośrodka wydawniczego przede wszystkim czuje potrzebę reorganizacji działalności Niepokalanowa, aby dopomóc życiu duchowemu braci.

Ustanawia dwanaście sekcji działalności (do tego momentu było pięć):
M.I. dla Niepokalanowa – M.I. dla Polski – M.I. dla świata – Administracja – Redakcja – Produkcja – Reprodukcja – Spedycja – Środki pracy (energia) – Wydawnictwo – Komunikacja – Bezpieczeństwo.
W reorganizacji jako pierwszy sektor jest wskazany M.I.N. i to potwierdza, że jest on najważniejszy.
„Po tośmy bowiem tylko przyszli do Zakonu, by się uświęcić… tylko trzeba nam starać się o nawrócenie i uświęcenie swoje i innych pod opieką i za pośrednictwem Niepokalanej; to zaś jest celem MI. Słusznie więc, zwłaszcza w Centrali "Milicji Niepokalanej", zaczynamy od siebie, od MI niepokalanowian” (PMK 1164).
Na pierwszym miejscu kładzie formację duchową, bez zaniedbywania kulturalnej.
Odnośnie formacji Ojciec Kolbe czyni taką refleksję:
„Zastanawiało mnie nieraz, dlaczego Pan Jezus w wychowaniu swoich Apostołów nie opierał się na karach, ale raczej kształtował ich sercem” (PMK 828).
O modlitwie twierdzi:
„Św. O. Franciszek mówi w Regule, by bracia nie gasili ducha modlitwy, ducha wznoszenia zawsze myśli do Boga, myśli, tj. intencji swojej w działaniu, by pracować i wypoczywać, i cierpieć, a nawet odprawiać zewnętrzne modlitwy dlatego tylko, że taka jest Wola Niepokalanej, by Jej a przez Nią Najświętszemu Sercu Jezusowemu przyjemność sprawić…” (PMK 761).
Do Br. Henryka Borodzieja z Nagasaki pisze:
„Wspomagajcie się nawzajem modlitwą, dobrą radą i czułą, serdeczną a ofiarną wzajemną miłością w Niepokalanej” (PMK 696).
O. Obidziński i Brat Łukasz Kuźba wspominają:
„Podczas moich odwiedzin w klasztorze byłem uderzony tym, jak wiele czasu Kolbe poświęcał na czytanie Pisma Świętego. Za każdym razem, gdy przychodziłem, aby się z nim spotkać, znajdowałem na jego biurku otwartą Biblię”.
„Wiele razy w ciągu dnia nawiedzał Jezusa w tabernakulum. Mówił, że „tam jest nasza siła, tam źródło naszego uświęcenia”. (Ze świadectw).
Ojciec Maksymilian podkreśla następnie, że miłość, po doprowadzeniu do konsekracji, przelewa się w działalności apostolskiej:
„"Oddać się całkowicie Niepokalanej jako narzędzie w Jej niepokalanych rękach", więc to nie my, ale Ona sama w nas i przez nas, jako narzędzia, w myśl ducha Milicji ma działać” (PMK 1196).
„Być Jej, bezgranicznie Jej - oto słońce życia dla tylu, tylu serc…Gdy ogień miłości się rozpali, nie może się zmieścić w granicach serca, ale wybucha na zewnątrz i zapala, pożera, pochłania serca innych. Zdobywa coraz to inne dusze dla swego ideału, dla Niepokalanej… Niepokalanej rycerz wie, że to jest jedyna droga do najłatwiejszej i najwznioślejszej świętości” (PMK 1191).
Do tych wartości i poprzez te ideały Maksymilian formuje swoich braci i stara się odbudować w Niepokalanowie duchowy klimat Nazaretu, przywołujący wiernych do koherencji chrześcijańskiej, oraz pracuje, aby uczynić cały świat wielkim Niepokalanowem.