1. Inizio pagina
  2. Contenuto della pagina
  3. Menu principale
  4. Menu di Sezione
  1. IT
  2. EN
  3. ES
  4. FR
  5. PT
  6. PL
Contenuto della pagina

Założyciel Niepokalanowa

Św. Maksymilian Kolbe nie zamyka własnego serca jedynie do siebie samego, ani do własnej rodziny, krewnych, bliskich, przyjaciół, rodaków, lecz obejmuje nim cały świat… i dla wszystkich pragnie prawdziwego szczęścia… miłości, która nie kładzie żadnych granic, „szczęście całej ludzkości w Bogu poprzez Niepokalaną: oto jego marzenie…” (por. PMK 1001).
Pewne dane historyczne:
Po podpisaniu darowizny (ze strony księcia Jana Drucko Lubeckiego) terenu, co nastąpiło w dniu 1 października 1927 roku, zaczynają się zaraz prace przy budowie klasztoru-wydawnictwa: Niepokalanowa. 31 października następuje erekcja kanoniczna Niepokalanowa ze strony Świętej Kongregacji w Rzymie. 11 listopada O. Kolbe z Warszawy wysyła następujący telegram do swojego brata O. Alfonsa, który jest jeszcze w Grodnie: „Sobota Msza święta w Niepokalanowie. Cześć Niepokalanej!” (PMK 148).
Jednym z pilniejszych problemów było wyznaczenie pewnych linii formacji dla tych młodych, którzy pragnęli całkowicie poświęcić się Bogu we wspólnocie franciszkańskiej.
Zarysowuje niektóre zasady bazowe:
„Przede wszystkim… wymaga się szczerej chęci poświęcenia się P. Bogu i Matce Najświętszej Niepokalanej” (PMK 152).
„Poświęcić się P. Bogu i Matce Najświętszej Niepokalanej” (PMK 152).
Brat Wawrzyniec Podwapiński opowiada:
„…Miałem dwadzieścia sześć lat i świat do mnie należał. Ukończyłem studia, cieszyłem się myślą o interesującej pracy i nie brakowało mi dziewcząt. Potem, w kwietniu 1929 roku, ktoś dał mi egzemplarz publikacji z Niepokalanowa. Było tam ogłoszenie: „Bramy Miasta Niepokalanej są stale otwarte! Wejdźcie w te bramy, Wy młodzi, którzy gorąco pragniecie oddać się na służbę Maryi. Ale... nie róbcie zbytnich obrachunków! Bo właśnie w pracy, gdzie nie szuka się materialnego zysku, w zapomnieniu o samych sobie i w pokucie znajdziecie drogę, która prowadzi do pokoju, jakiego świat nie może Wam dać… Pomimo oporu rodziny, poprosiłem o przyjęcie. Nie mam listu, który otrzymałem od Ojca Maksymiliana, ale w swojej istocie mówił: „Drogie Dziecko, witaj. Przyjeżdżaj możliwie jak najszybciej. Nie martw się, jaki bagaż zabrać ze sobą: Ty jesteś znacznie więcej wart, niż to, co posiadasz. Jeśli tylko Twoje pragnienie będzie skierowane na służbę Bogu przez Maryję Niepokalaną: to wystarczy”. (Ze świadectw).
W Niepokalanowie wzrastają powołania: „W Niepokalanowie zamieszkuje teraz 67 braci (i aspirantów), 33 internistów (studentów na księży) i 2 ojców. Rodzina więc spora. Prosimy o modlitwę, byśmy Niepokalanej nie dali rady przeszkodzić ” (PMK 180 PS).
O. Anzelm mówi: „Był naprawdę osobą najszczęśliwszą, gdy panowało największe ubóstwo. Mówił, że Zakon powinien być szkołą świętości, a klasztor musi promieniować prostotą, pokutą i ubóstwem”.

O M.I. sygnalizuje:
„Ponadto należałoby poświęcić nieco więcej energii dla sprawy Rycerstwa Niepokalanej.
Podkreśla istotę poświęcenia się Niepokalanej jako aktu czysto wewnętrznego, znaczenie cudownego medalika jako znaku ofiary samych siebie dla Niej, jak również zastosować środki przez Nią zalecane:
…wszystkie środki byle godziwe: więc również prasa periodyczna i nieperiodyczna, radio, literatura, sztuka, teatr, kino… i troskę o jak najpełniejszy rozwój darów dobrego Boga… danych każdemu człowiekowi według praw Bożych, i w ten sposób pomagać wszystkim we wszystkich klasach społeczeństwa ludzkiego…” (PMK 168).
Jego zaangażowanie w doskonałości rodzi się z potrzeby konkretnego wyrażenia Miłości Bożej.
„Dzielimy się z Czytelnikami radosną nowiną, że mimo tylu uchybień naszych, wynikłych z przenosin Wydawnictwa z Grodna do Niepokalanowa - jednak nakład "Rycerza" nie tylko się nie umniejszył, ale ustawicznie rośnie i dobiegł już obecnie do 70 000 egzemplarzy. Marzeniem naszym - i Waszym, Czytelnicy - jest, by w bieżącym już roku do 100 000 dobił...”
„Jeśli Niepokalaną kochasz, jeśli wdzięcznością ku Niej serce Twe płonie - przyczyń się do tego co sił! … Niechże wszyscy Czytelnicy "Rycerza" gorliwymi będą! W zdobywaniu świata dla Niepokalanej!” (PMK 1055).
„Celebruje z tonem podziwu i wdzięczności miłość Boga, która trwa od wieczności i przedłuża się w czasie poprzez wiele znaków: „Któż by przypuścić śmiał, że Ty, o Boże Nieskończony, Wieczny, umiłowałeś mnie od wieków i więcej niż od wieków? … .mnie miłowałeś i miłujesz zawsze!” (PMK 1062).
„Na koniec prosi o macierzyńskie miłosierdzie Maryi dla tych, którzy Jej nie kochają i zwalczają Rycerza: „Ty im też podasz rękę... wszelkimi siłami starać się będą, by każda Twa łaska udzielona… doszła do wiadomości wszystkich i w sercach wszystkich powiększyła ufność i miłość ku Tobie, Mamusiu”” (PMK 1063).