1. Inizio pagina
  2. Contenuto della pagina
  3. Menu principale
  4. Menu di Sezione
  1. IT
  2. EN
  3. ES
  4. FR
  5. PT
  6. PL
Contenuto della pagina

Medytacje kolbiańskie

DRAMAT NOWOCZESNOŚCI I DAR OJCA KOLBEGO

 

.

 


W naszych czasach pokój jest coraz bardziej zagrożony: wiatry wojenne wieją w każdym kierunku z serc ludzkich. Europa i świat muszą wybrać, czy kontynuować „Trzecią wojnę światową w kawałkach”, jak nazywa ją Papież Franciszek, czy też słuchać apeli Dziewicy w Fatimie „aby zaszczepić w serca tych, którzy Jej się zawierzają, Miłość Boga, która płonie w Jej Sercu [...]. Łudziłby się ten, kto myśli, że prorocka misja Fatimy dobiegła końca”1.

Od tych wydarzeń już minęło sto lat, ale przesłanie, które Dziewica przekazała Pastuszkom z Fatimy, jest przesłaniem miłosierdzia, nadziei, pocieszenia dla Kościoła i dla świata. Człowiek zapomniał o Bogu, a to zapomnienie odnosi się również do chrześcijan, którzy często żyją tak, jakby Boga nie było. „Człowiek był w stanie wywołać cykl śmierci i terroru, ale nie może mu przeszkodzić [...]. Tragedie ogłoszone w Fatimie nie zakończyły się wraz z końcem XX-wiecznych ideologii, do czego odnosi się przesłanie z 1917 roku. Kryzys nie został rozwiązany, w rzeczy samej, z pewnego punktu widzenia jest dziś poważniejszy niż kiedykolwiek, ponieważ jest to przede wszystkim kryzys wiary, a zatem kryzys moralny i społeczny. Wszyscy ryzykujemy poddanie się «presji wywieranej przez dominującą kulturę, która kładzie nacisk na styl życia oparty na prawie najsilniejszego, na łatwym i kuszącym zysku»”2.
Kardynał Saraiva Martins powtarza słowa Benedykta XVI: „W obliczu utraty sensu i wartości, dezorientacji sumienia, Matka Boża przedstawia niezbywalne zasady, które wychowują do współżycia obywatelskiego i chrześcijańskiego: życie, rodzina, małżeństwo, małżeństwo mężczyzny i kobiety, konkretna miłość i szacunek dla godności każdej osoby […]. Trzeba jak najszybciej przezwyciężyć apostazję wiary poprzez pogłębianie objawień Matki Bożej w Fatimie. Dziewica oferuje wiarę w ukrzyżowanego Chrystusa i uczy nas chodzić dobrze na ziemi, aby nasza ścieżka świeciła w niebie”3.
Dlatego Zachód tonie w apostazji, ludzie tracą wiarę i nie zdają sobie z tego sprawy.
Papież Benedykt XVI wspomina także tę część orędzia fatimskiego, że po tragedii otwiera się na nadzieję i triumf Niepokalanego Serca Maryi, przypominając w ten sposób słowa Pawła VI4: „W objawieniach z 13 maja i czerwca Matka Boża zaproponowała trzem widzącym niezwykłe mistyczne doświadczenie intymności Boga i Jego miłości [...]. Byli naprawdę podekscytowani przez Boga i w Nim zakochali się. Franciszek wykrzyknął: «Naprawdę bardzo lubiłem widzieć anioła; ale jeszcze bardziej uwielbiałem widzenie Matki Bożej. Ale najbardziej podobało mi się ujrzeć naszego Pana w tym świetle, które Matka Boża włożyła w naszą pierś»”.
Papież Franciszek nigdy nie przestaje modlić się o dar pokoju, potępia handel bronią i podkreśla wszystkie możliwe przyczyny konfliktu. Z Dalekiego Wschodu napływają niepokojące wieści, o których Flaminia Giovanelli, podsekretarz Papieskiej Rady ds. Sprawiedliwości i Pokoju, poinformowała, że groźba użycia tej strasznej broni dla Papieża stanowi «ryzyko samobójstwa ludzkości». „I nie mówimy, że to Bóg nas karze; wręcz przeciwnie, są to ludzie, którzy sami przygotowują sobie karę. Bóg troskliwie ostrzega nas i wzywa dobrą ścieżkę, szanując wolność, którą nam dał; dlatego ludzie są odpowiedzialni”5.

Wielkie jest światło, które przychodzi do nas z Fatimy. Pamięć o tych objawieniach pomaga lepiej zrozumieć opatrznościową obecność Boga w sprawach ludzkich i zachęca nas do patrzenia w przyszłość z nadzieją, w ufności, że zło nie będzie miało ostatniego słowa. W rzeczywistości Matka Boża zapewniała: «W końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje». Ma to ogromne znaczenie także dla epoki, w której żyjemy. Jej apele są również skierowane do nas i do naszych czasów, ponieważ Kościołowi i współczesnemu światu ponownie proponują wieczne wartości Ewangelii. Orędzie Fatimskie kieruje w istocie do serca Ewangelii i wskazuje nam drogę, która prowadzi do Nieba.

Ojciec Kolbe oddał swe życie, aby poprowadzić świat do Boga przez Niepokalaną i zwalczać zło w jakiejkolwiek formie, przekonany, że „nienawiść dzieli, rozdziela i niszczy, podczas gdy przeciwnie miłość jednoczy, daje pokój i buduje”6. Dziś on powierza każdemu z nas to przesłanie życia: „Niecić wszędzie miłość i ufność ku Maryi Niepokalanej, a ujrzycie, że wnet z oczu najzatwardzialszych grzeszników popłyną łzy, opróżnią się więzienia, zwiększy się zastęp trzeźwych pracowników, a ogniska domowe zawonieją cnotą, pokój i szczęście wyniszczy niezgodę i ból, bo teraz już - nowa era”7.
W XX wieku, określanym jako stulecie nieludzkich dyktatur, niszczących masy w obozach koncentracyjnych lub na archipelagu Gułag, zastępuje się model nowego człowieka z charakterystycznymi oznakami relacyjności i solidarności. Tak więc stoi na naszym horyzoncie postać świętego Maksymiliana Kolbego, Męczennika, który oddaje życie za drugiego. Właśnie w miejscu, w którym ludzie czują się poddani złośliwej woli innych, on przekształca ludzką manipulację w przestrzeń miłości. Dominacji sprzeciwia się darowanie, neutralizując wszelką logikę przytłaczania darem własnego życia. Ojciec Kolbe jest człowiekiem, który powierzony Chrystusowi przez Niepokalaną, mówi o znaczeniu krzyża Oświęcimia, tak jak ofiara Jezusa odwróciła znaczenie krzyża w historii: z miejsca niesławy w miejsce największej miłości.
Na 37. Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym obchodzonym w Monachium w 1960 r. Arcybiskup Nicola Canino - członek M.I. - odprawił Mszę świętą i podkreślił w swojej homilii: „Ojciec Kolbe, na przykładzie Jezusa, dał życie za swojego brata, zaprasza nas do podążania Jego śladami, aby poprowadzić świat do Chrystusa przez Niepokalaną”. Tak samo kard. Juliusz Döpfner, na wielkim placu kongresowym, wskazał wszystkim zebranym, Męczennika Miłości, jako przykład do naśladowania, tymi słowami: „Tylko z takimi ludźmi jak Ojciec Kolbe, którzy w całości przeżywają swoje chrześcijaństwo, możemy teraz zbliżyć się i poprowadzić zagubionych ludzi do domu Ojca, a więc do zbawienia”8. A bp Andrea Casarano, po jego kanonizacji, powie: „Wspaniały przykład Ojca Kolbego potrafi wstrząsnąć apatią wieku, wzmocni wiarę katolickich ludów, ożywi miłość do Najświętszej Dziewicy, zawoła do zagubionych o całej piękności katolickiego kapłaństwa, wprowadzi błądzących w łono Świętego Kościoła”9.

Pozwólmy się prowadzić przez światło, które nadchodzi z Fatimy. Pełni zdziwienia i wdzięczności za Twoją nieustanną obecność pośród nas, nasza Matko na zawsze, nie ustawaj w odwiedzaniu nas, pocieszając nas, wspierając nas. Niech Twoja obecność sprawi zjaśnienie Słońca w naszej ciemności, aby każdy człowiek widział prawdziwe oblicze Boga, twarz nieskończonej miłości do człowieka.

Angela Esposito, MNOK

 
 

1 Refleksje Benedykta XVI zawarte tutaj dotyczą jego pielgrzymki do Fatimy w dniu 13 maja 2010 r.
2 Tamże.
3 José Saraiva Martins, Msza św. na zakończenie 24 Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego w Fatimie w dniach 6-11 września 2016 r.
4 Paweł VI, Fatima, 13 maja 1967 r.
5 Tarcisio Bertone, Il messaggio di Fatima (Orędzie Fatimskie), Kongregacja Nauki Wiary, Paoline, 2000, s. 22.
6 PMK 1226.
7 PMK 981.
8 (Por. Per la vita del mondo (Za życie świata), o. J. Domański, s. 135).
9 Litt. Post., s. 8.

 
 

Powierz św. Maksymilianowi Kolbemu wszystkie Twoje pragnienia, marzenia i oczekiwania

 

Archiwum z medytacji