1. Inizio pagina
  2. Contenuto della pagina
  3. Menu principale
  4. Menu di Sezione
  1. IT
  2. EN
  3. ES
  4. FR
  5. PT
  6. PL
Contenuto della pagina

Młody student

Odnośnie piękna natury czytamy w jego pismach:
„Rano przechadzka do OO. Kapucynów... - Piękne, górzyste okolice” (PMK 865C).
„Piękne widoki: góry spadziste po części lesiste i skaliste formują wąwóz, w którym szemrze górski strumień; przy jego ujściu Minori - miasteczko nadmorskie, od którego rozciąga się morze aż do horyzontu” (PMK 865F).
Z okresu nowicjatu Styczny opowiada:
„Po rozpoczęciu nowicjatu, podczas naszych spacerów po okolicznych wzgórzach, rozmawialiśmy wiele o sprawach religijnych. Zawiązaliśmy wówczas dozgonną przyjaźń, przyrzekając mówić wzajemnie za siebie „Zdrowaś””.
W swoim sercu kultywował wielkie ideały, jednak zawsze chodził nogami po ziemi, doceniając z pokorą małe rzeczy każdego dnia.
Z ćwiczeń duchowych 1918 roku odnotowuje:
„Więcej miłuj niż pracuj, w każdej sprawie” (PMK 848).
„Daj się w pokoju i ufności prowadzić Miłosierdziu Bożemu przez Niepokalaną” (PMK 849).
Od wszystkich umie odebrać jakieś pouczenie i dla wszystkich jest bez uprzedzeń albo kompleksów, potrafi ofiarować własne bogactwo duchowe. W jednym z pism podkreśla:
„Wszystkie więc rzeczy i wypadki dopomagają do poznania, pokochania i służenia Panu Bogu i do szczęścia po śmierci, a dobrego życia na ziemi” (PMK 841).
Dzięki tej miłości i z powodu błędów masonerii: „Szatan będzie rządził w Watykanie, a Papież będzie mu służył za szwajcara”, Maksymilian postawi sobie pytanie: „Dlaczego siły zła mają tak pracować, a my oddawać się co najwyżej modlitwie, czy nie mamy większej mocy? Tak, Niepokalaną”.
Rodzi się zatem program życia:
„By podać rękę tylu nieszczęśliwym duszom, by umocnić serca niewinne w dobrem, by dopomóc wszystkim do zbliżenia się do Pośredniczki wszelkich łask, Niepokalanej, powstaje w roku 1917 w Międzynarodowym Kolegium Braci Mniejszych Konwentualnych (OO. Franciszkanów) w Rzymie - Milicja Niepokalanej” (PMK 1194).
We wspomnieniach O. Pal, który opowiada:
„Wieczorem 16 października 1917 roku spotkaliśmy się w pokoju obok celi Ojca Rektora i Maksymilian odczytał, z kartki papieru, program, który on sam ułożył. ... Ja byłem pierwszym, który go podpisał, ponieważ byłem już wyświęconym na księdza i byłem najstarszym. Wydaje mi się, że Maksymilian podpisał jako ostatni. Nie wiem, czy ta kartka zachowała się... Byłoby interesujące, bo ukazuje, jak Maksymilian nie przykładał żadnej wagi do spraw zewnętrznych, ze względu na to, że przy wprowadzeniu tak wielkiego projektu użył małego kawałka papieru...”.
Młody brat Maksymilian dobrze zrozumiał, że u podstaw życia chrześcijańskiego powinna być miłość, ponieważ tylko w niej można odnaleźć „źródło siły i wytrwania”.